Discussion:
jak piescic lechtaczke?
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Pit
2003-10-23 20:40:30 UTC
Ktos ma jakies doswiadczenia??? moze mi podpowie?? a moze same kobiety maja
ochote sie wypowiedziec?
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
sewmar
2003-10-23 20:52:11 UTC
Post by Pit
Ktos ma jakies doswiadczenia??? moze mi podpowie?? a moze same kobiety
maja ochote sie wypowiedziec?
Zdecydowanie najlepiej gdyby to zrobiły same kobiety. Niestety dziś jakby
mniej aktywne:(
--
Pozdrawiam :-)

Sewmar
Catalina
2003-10-23 21:03:20 UTC
Post by Pit
Ktos ma jakies doswiadczenia??? moze mi podpowie?? a moze same kobiety maja
ochote sie wypowiedziec?
Delikatnie, bez gryzienia, najlepiej drazniac ja.
--
Catalina
icq # 54287160
Malek
2003-10-23 21:58:07 UTC
Post by Catalina
drazniac ja.
czyli co? naublizac jej?

Malek
sewmar
2003-10-23 22:01:20 UTC
Post by Malek
czyli co? naublizac jej?
Obawiam się, że nie nawiążesz z łechtaczką zbyt wyszukanej konwersacji :))
--
Pozdrawiam :-)

Sewmar
Casper
2003-10-24 11:06:11 UTC
U¿ytkownik sewmar
Post by Malek
czyli co? naublizac jej?
Obawiam siê, ¿e nie nawi±¿esz z ³echtaczk± zbyt wyszukanej konwersacji :))
Swietnie sie sklada, gdyz ublizanie nie jest wyszukane :)
// Mark - Mas
2003-10-23 22:06:09 UTC
------ Oryginal Message ------
From: Malek
Subject: Re: jak piescic lechtaczke?
Post by Malek
czyli co? naublizac jej?
jesli to zrobisz z wyczuciem i dobierzesz odpowiednie ruchy jezyka, to
IMO nie bedzie miala nic przeciwko ;)))

Pozdrawiam
// Mark - Mas
--
// The PSS SpammerKiller // ***@go2.pl // GG 995561

FAQ grupy pl.soc.seks - wersja 1.5 Beta - update 19.09.2003
http://www.plsocseks.net/faq/
s***@wp.pl
2003-10-24 09:54:55 UTC
<drazniac ja.
Post by Malek
czyli co? naublizac jej?
Malek>
Nie drażniłeś nigdy psa?
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Malek
2003-10-24 12:39:51 UTC
Post by s***@wp.pl
<drazniac ja.
Post by Malek
czyli co? naublizac jej?
Malek>
Nie dra¿ni³e¶ nigdy psa?
Czyli warczec i robic do niej glupie miny?

Malek
Eleonor
2003-10-24 14:34:25 UTC
U�ytkownik "Malek" <***@onet.pl> napisa� w wiadomo�ci news:bnb68v$1rv4$***@foka1.acn.pl...
dra¿ni³e¶ nigdy psa?
|
| Czyli warczec i robic do niej glupie miny?

a potem uciekaæ daj±c susa przez p³ot s±siadów :)
no chyba, ¿e jest w kagañcu i na smyczy :)))

--
Eleonor
ICQ 191985077
noonka
2003-10-23 22:40:58 UTC
Post by Pit
Ktos ma jakies doswiadczenia??? moze mi podpowie?? a moze same kobiety maja
ochote sie wypowiedziec?
tak jak ona lubi
--
noonka
hugonex
2003-10-24 09:46:23 UTC
Post by Pit
Ktos ma jakies doswiadczenia??? moze mi podpowie?? a moze same kobiety maja
ochote sie wypowiedziec?
Najlepiej drucian± szczotk± ;-)

hugonex
MDS
2003-10-24 09:54:58 UTC
Post by Pit
Ktos ma jakies doswiadczenia??? moze mi podpowie?? a moze same kobiety maja
ochote sie wypowiedziec?
najlepiej jak j± mile i czule _po³echtasz_ :P
Eleonor
2003-10-24 14:32:51 UTC
czêsto :)

--
Eleonor
ICQ 191985077
sewmar
2003-10-24 15:22:03 UTC
często :)
Rozwiń temat? Początek wydaje się bardzo trafny :)
--
Pozdrawiam :-)

Sewmar
Eleonor
2003-10-24 15:46:43 UTC
U�ytkownik "sewmar" <***@tlen.pl> napisa� w wiadomo�ci news:bnbg4u$765$***@kujawiak.man.lodz.pl...

| Rozwiñ temat? Pocz±tek wydaje siê bardzo trafny :)
| --

mi³o¶æ francuska w mistrzowskim wykonaniu mo¿e by¶ ostoj±, ba fundamentem
dobrego seksu :)
w jedn± i w drug± stronê

--
Eleonor
ICQ 191985077
sewmar
2003-10-24 15:52:20 UTC
miłość francuska w mistrzowskim wykonaniu może byś ostoją, ba fundamentem
dobrego seksu :)
w jedną i w drugą stronę
I tu się również zgadzamy. Ale chodzi jak poprawić to wykonanie:)
--
Pozdrawiam :-)

Sewmar
Eleonor
2003-10-24 16:11:38 UTC
U�ytkownik "sewmar" <***@tlen.pl> napisa� w wiadomo�ci news:bnbhtn$765$***@kujawiak.man.lodz.pl...

| I tu siê równie¿ zgadzamy. Ale chodzi jak poprawiæ to wykonanie:)

dok³adn± obserwacj± reakcji
æwiczenia czyni± mistrza

--
Eleonor
ICQ 191985077
sewmar
2003-10-24 16:09:57 UTC
dokładną obserwacją reakcji
ćwiczenia czynią mistrza
Czyli w tym przypadku nauka jest bardzo przyjemna:)) To mi odpowiada :) Choc
myslalem, ze kobiety udziela jakis technicznych wskazowek.
--
Pozdrawiam :-)

Sewmar
Eleonor
2003-10-24 16:28:01 UTC
U�ytkownik "sewmar" <***@tlen.pl> napisa� w wiadomo�ci news:bnbiun$765$***@kujawiak.man.lodz.pl...

| Czyli w tym przypadku nauka jest bardzo przyjemna:)) To mi odpowiada :)
Choc
| myslalem, ze kobiety udziela jakis technicznych wskazowek.

tak powa¿nie to co¶ mi siê zdaje, ¿e ka¿da lubi co innego i wskazówki od
jednej mog± po³o¿yæ ca³± sprawdê u drugiej
sprawa lodzika te¿ siê tak ma ;)

--
Eleonor
ICQ 191985077
sewmar
2003-10-24 16:26:35 UTC
tak poważnie to coś mi się zdaje, że każda lubi co innego i wskazówki od
jednej mogą położyć całą sprawdę u drugiej
sprawa lodzika też się tak ma ;)
Czyli jest jak sie obawialem. Tylko mozolny trening:))) Ale zle nie jest ;)
Hmm mysle ze panowie mogli by sie troszke jednak wypowiedziec co do
"lodzika" :)
--
Pozdrawiam :-)

Sewmar
Eleonor
2003-10-24 16:37:11 UTC
U�ytkownik "sewmar" <***@tlen.pl> napisa� w wiadomo�ci news:bnbjtt$765$***@kujawiak.man.lodz.pl...

| Czyli jest jak sie obawialem. Tylko mozolny trening:))) Ale zle nie jest
;)
| Hmm mysle ze panowie mogli by sie troszke jednak wypowiedziec co do
| "lodzika" :)

¶mia³o!

--
Eleonor
ICQ 191985077
Tomasz "Jakubek" Jakubowski
2003-10-24 16:18:09 UTC
Post by sewmar
Czyli w tym przypadku nauka jest bardzo przyjemna:)) To mi odpowiada :) Choc
myslalem, ze kobiety udziela jakis technicznych wskazowek.
Sprobuj wymusic na Eleonorce korepetycje ;-) Sorry, NMSP
--
Tomasz "Jakubek" Jakubowski
gg: 37967 icq: 104242826
http://jakubek.jasien.net
http://jakubek.jasien.net/gp.html - pss w GP
Eleonor
2003-10-24 16:44:42 UTC
Uzytkownik "Tomasz "Jakubek" Jakubowski" <***@usun.plsocseks.net>
napisal w wiadomosci news:***@4ax.com...

| Sprobuj wymusic na Eleonorce korepetycje ;-) Sorry, NMSP

Jakubek, do kata! idz sie powstydz ;)

--
Eleonor
ICQ 191985077
Tomasz "Jakubek" Jakubowski
2003-10-25 20:33:41 UTC
Post by Eleonor
Jakubek, do kata! idz sie powstydz ;)
No co?? Jestes dobra w te klocki, wiec moglabys sie swoja wiedza
podzielic ;-)))
--
Tomasz "Jakubek" Jakubowski
http://jakubek.jasien.net
sewmar
2003-10-24 16:41:02 UTC
Post by Tomasz "Jakubek" Jakubowski
Sprobuj wymusic na Eleonorce korepetycje ;-) Sorry, NMSP
No mialem nadzieje, ze moze sama zaproponuje ;)
--
Pozdrawiam :-)

Sewmar
Eleonor
2003-10-24 16:51:31 UTC
U�ytkownik "sewmar" <***@tlen.pl> napisa� w wiadomo�ci news:bnbkp1$j1e$***@kujawiak.man.lodz.pl...

| No mialem nadzieje, ze moze sama zaproponuje ;)

no ¿artujesz? a potem wyuczony pójdziesz w ¶wiat?

--
Eleonor
ICQ 191985077
sewmar
2003-10-24 16:45:01 UTC
no żartujesz? a potem wyuczony pójdziesz w świat?
A gdzie tam. Zeby znowu sie uczyc i uczyc? :)
--
Pozdrawiam :-)

Sewmar
Tomasz "Jakubek" Jakubowski
2003-10-25 20:33:43 UTC
no żartujesz? a potem wyuczony pójdziesz w świat?
Moze go u siebie zatrzymasz ;-)
--
Tomasz "Jakubek" Jakubowski
http://jakubek.jasien.net
QuickQvik
2003-10-26 10:51:21 UTC
Onego czasu 23 Oct 2003 22:40:30 +0200, we wiadomosci
Post by Pit
Ktos ma jakies doswiadczenia??? moze mi podpowie?? a moze same kobiety maja
ochote sie wypowiedziec?
Wibratorem na 50 Hz (Hertz) i 220 V (Volt).
--
QuickQvik
sewmar
2003-10-26 12:23:57 UTC
Post by QuickQvik
Wibratorem na 50 Hz (Hertz) i 220 V (Volt).
Ty chyba niespełniony elektryk jestes:))
--
Pozdrawiam :-)

Sewmar
QuickQvik
2003-10-26 12:58:13 UTC
Onego czasu Sun, 26 Oct 2003 13:23:57 +0100, we wiadomosci
Post by sewmar
Post by QuickQvik
Wibratorem na 50 Hz (Hertz) i 220 V (Volt).
Ty chyba niespełniony elektryk jestes:))
Nie! Ja tylko lubię skuteczność.
--
QuickQvik
Hoppke
2003-10-26 16:13:55 UTC
Post by QuickQvik
Post by sewmar
Post by QuickQvik
Wibratorem na 50 Hz (Hertz) i 220 V (Volt).
Ty chyba niespełniony elektryk jestes:))
Nie! Ja tylko lubię skuteczność.
To lepiej zamocuj na wiertarce udarowej. Wtedy to dopiero będziesz miał
skuteczność! A w razie potrzeby będzie można tym "urządzeniem do masażu"
kafelki w łazience zrywać ;)
--
\hoppke
(Grzegorz Niewęgłowski)
http://lubuska.zapto.org/~hoppke/
QuickQvik
2003-10-26 17:39:40 UTC
Onego czasu Sun, 26 Oct 2003 16:13:55 +0000 (UTC), we wiadomosci
Post by Hoppke
Post by QuickQvik
Post by sewmar
Post by QuickQvik
Wibratorem na 50 Hz (Hertz) i 220 V (Volt).
Ty chyba niespełniony elektryk jestes:))
Nie! Ja tylko lubię skuteczność.
To lepiej zamocuj na wiertarce udarowej. Wtedy to dopiero będziesz miał
skuteczność! A w razie potrzeby będzie można tym "urządzeniem do masażu"
kafelki w łazience zrywać ;)
Słuchaj! Ty sobie żartujesz, a ja pisałem na poważnie. A jaką to niby
mają częstotliwość wibratory? Właśnie 50 Hz. Na ogół. Tylko że te
bateryjne mają słabą skuteczność. To są takie zabawki. A dobry
(porządny) wibrator podłączony do sieci zapewnia bezustanną pracę z
mocą nominalną. Czy była byś zadowolona, gdyby bateria się wyczerpała
na moment przed osiągnięciem orgazmu? Poza tym dobre baterie
alkaliczne są drogie, więc można zbankrutować przy dużym
zapotrzebowaniu. Prądu też może zabraknąć, ale jest to o wiele mniej
prawdopodobne. Poza tym wibratory sieciowe są na ogół wielofunkcyjne,
tzn. mam tu na myśli aparaty do masażu wyposażone w różnego rodzaju
końcówki. I to jest właśnie to! Ma to tę przewagę nad partnerem, że
można sobie zmienić końcówkę a nawet siłę wibrowania. Ot co!
--
QuickQvik
QuickQvik
2003-10-26 17:41:18 UTC
Onego czasu Sun, 26 Oct 2003 18:39:40 +0100, we wiadomosci
Post by QuickQvik
Czy była byś zadowolona, gdyby bateria się wyczerpała
Sorry, miałem na myśli Twoją hipotetyczną partnerkę...
--
QuickQvik
Eleonor
2003-10-26 19:11:44 UTC
U�ytkownik "QuickQvik" <***@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci news:***@4ax.com...

| Sorry, mia³em na my¶li Twoj± hipotetyczn± partnerkê...

ROTFL

--
Eleonor
ICQ 191985077
QuickQvik
2003-10-26 20:41:35 UTC
Onego czasu Sun, 26 Oct 2003 20:11:44 +0100, we wiadomosci
| Sorry, miałem na myśli Twoją hipotetyczną partnerkę...
ROTFL
Obyś się tylko za bardzo nie zrollowała (po podłodze).
--
QuickQvik
Hoppke
2003-10-26 21:09:26 UTC
| Sorry, miałem na myśli Twoją hipotetyczną partnerkę...
ROTFL
No dobra, ale powiedz mi jak mam to rozumieć.
Czy "ROTFL" dotyczy słów "hipotetyczną partnerkę", znaczy się w sensie
"Hoppke i partnerka? ROTFL!" :)

Czy też może chodzi o jakiś szerszy kontekst, którego nie dostrzegam? :)
--
\hoppke
(Grzegorz Niewęgłowski)
http://lubuska.zapto.org/~hoppke/
Hoppke
2003-10-26 19:36:17 UTC
Post by QuickQvik
Post by Hoppke
To lepiej zamocuj na wiertarce udarowej. Wtedy to dopiero będziesz miał
skuteczność! A w razie potrzeby będzie można tym "urządzeniem do masażu"
kafelki w łazience zrywać ;)
Słuchaj! Ty sobie żartujesz, a ja pisałem na poważnie.
OK, OK, teraz będę poważny.
Post by QuickQvik
A jaką to niby mają częstotliwość wibratory? Właśnie 50 Hz. Na ogół.
Tylko że te bateryjne mają słabą skuteczność. To są takie zabawki.
No tak. Kafelków to nimi nie zerwę ;) O, sorry, już poważnieję.
Post by QuickQvik
A dobry (porządny) wibrator podłączony do sieci zapewnia bezustanną
pracę z mocą nominalną.
No fakt. Wyobrażam sobie, że pani z odpowiednimi silnymi mięśniami
pochwy mogłaby bez większego trudu zmusić wibrator bateriowy do
zatrzymania się. Zasilany sieciowo na pewno by nie cierpiał na
fluktuacje mocy.
Post by QuickQvik
Czy była byś zadowolona, gdyby bateria się wyczerpała na moment przed
osiągnięciem orgazmu?
Czy "byłabym"? Hmm, technicznie rzecz biorąc to jestem facetem :)
Ale oczywiście wyobrażam sobie, że to bardzo irytujące może być.
Post by QuickQvik
Poza tym dobre baterie alkaliczne są drogie, więc można zbankrutować
przy dużym zapotrzebowaniu.
:)
Post by QuickQvik
Poza tym wibratory sieciowe są na ogół wielofunkcyjne, tzn. mam tu na
myśli aparaty do masażu wyposażone w różnego rodzaju końcówki.
Do tego wrócę za chwilkę :)
Post by QuickQvik
I to jest właśnie to! Ma to tę przewagę nad partnerem, że można sobie
zmienić końcówkę a nawet siłę wibrowania. Ot co!
Wiesz, w przypadku partnera też można zmieniać końcówkę i siłę
wibrowania. Razem z całym partnerem. Wiem, wiem, to nie jest tak wygodne
jak sięgnięcie do szuflady z myślą "a dzisiaj to mam ochotę na te
fikuśne wypustki".

Ja widzę tylko jedno zagrożenie - przebicie. Gdy 220V pójdzie bez
transformacji kablami aż do wibratora... Ale one chyba są konstruowane
bezpiecznie tak by uniknąć zagrożenia, czyż nie?

Dobra, nie wytrzymam z tą poważnością. Znasz taki stary film "Top Secret"?
Grał w nim chyba ten, no, jak mu... młody Val Kilmer. Tam była scenka
jak pewien facet zginął podczas zabawy z takim właśnie sieciowym
wibratorem z różnymi nasadkami. Wibrator wyglądał jak sporej wielkości
wiertarka, nazywał się chyba "Anal Intruder". Były do niego różne
nasadki - w kształcie wielkiego penisa, banana, albo olbrzymiego
ramienia z zaciśniętą pięścią :) Jak mówili, "chirurdzy plastyczni
potrzebowali wielu godzin by usunąć uśmiech z twarzy nieboszczyka"

Gdy zacząłeś mówić o 220V to mi od razu ten obraz stanął przed oczyma :)
Ja po prostu nienawykły jestem do wibratorów innych niż bateriowe. Może
jestem staromodny, ale wibrator który dynda na kablu wydaje mi się, no
nie wiem, dosyć radykalnym wyjściem. Chociaż z mocą, bateriami itp. masz
absolutną rację. Zresztą, skoro robi się sieciowe depilatory i golarki,
to i w wibratorach nie ma chyba nic złego. Ja bym się po prostu trochę
bał wkładać w siebie coś, co jest podłączone do sieci. Ale to pewnie
tylko sprawa przywyknięcia.
--
\hoppke
(Grzegorz Niewęgłowski)
http://lubuska.zapto.org/~hoppke/
QuickQvik
2003-10-26 20:40:44 UTC
Onego czasu Sun, 26 Oct 2003 19:36:17 +0000 (UTC), we wiadomosci
Post by Hoppke
No fakt. Wyobrażam sobie, że pani z odpowiednimi silnymi mięśniami
pochwy mogłaby bez większego trudu zmusić wibrator bateriowy do
zatrzymania się. Zasilany sieciowo na pewno by nie cierpiał na
fluktuacje mocy.
Wibrator rozprasza energię, więc obciążenie nie jest istotne dla tego
typu urządzeń. Mięśnie pochwy mogły by zadławić np. mechanicznego
kopulatora, który przetwarza en. elektryczną na ruch posuwisty
(poprzez silnik i mimośrodową przekładnię), czyli - jednym słowem -
koncentruje moc w formie pędu.
Post by Hoppke
Czy "byłabym"? Hmm, technicznie rzecz biorąc to jestem facetem :)
Sprostowałem to myślowe uproszczenie.
Post by Hoppke
Ja widzę tylko jedno zagrożenie - przebicie. Gdy 220V pójdzie bez
transformacji kablami aż do wibratora... Ale one chyba są konstruowane
bezpiecznie tak by uniknąć zagrożenia, czyż nie?
A kto mówi, że bez transformacji?
Post by Hoppke
Gdy zacząłeś mówić o 220V to mi od razu ten obraz stanął przed oczyma :)
Ja po prostu nienawykły jestem do wibratorów innych niż bateriowe. Może
jestem staromodny, ale wibrator który dynda na kablu wydaje mi się, no
nie wiem, dosyć radykalnym wyjściem. Chociaż z mocą, bateriami itp. masz
absolutną rację. Zresztą, skoro robi się sieciowe depilatory i golarki,
to i w wibratorach nie ma chyba nic złego. Ja bym się po prostu trochę
bał wkładać w siebie coś, co jest podłączone do sieci. Ale to pewnie
tylko sprawa przywyknięcia.
No właśnie - golarki, depilatory, a nawet aparaty do masażu. Kto
mówi, że końcówka ma być metalowa i do tego narażona na przebicie
(elektryczne)?

...no i zostawmy już te żarty...
--
QuickQvik
Hoppke
2003-10-26 22:03:36 UTC
Post by QuickQvik
Wibrator rozprasza energię, więc obciążenie nie jest istotne dla tego
typu urządzeń. Mięśnie pochwy mogły by zadławić np. mechanicznego
kopulatora, który przetwarza en. elektryczną na ruch posuwisty
(poprzez silnik i mimośrodową przekładnię), czyli - jednym słowem -
koncentruje moc w formie pędu.
Prawdę mówiąc, to ja właśnie takie ustrojstwo rozumiałem przez
"wibrator". Cóż, przyzwyczajam się do tego co znam. Oczywiście gdy myślę
o wibratorze, czy też "mechanicznym kopulatorze" to on się jeszcze
dodatkowo wygina na boki. Takie fikuśne zabawki mają moje przyjaciółki,
a ja będąc prostym chłopem wrzucam to do jednego worka o nazwie
"wibrator". W sumie rozróżniam tylko wibratory (czyli "coś na prąd")
i te nieelektryczne, jak one się zwą... dildo? Tak samo praktycznie nie
rozróżniam roślin doniczkowych, na wszystkie mówię "kwiatek". No,
paprotkę rozpoznam. I kaktusa. Ale tych "trudniejszych" kwiatków to już
nie umiem nazwać.
Post by QuickQvik
Post by Hoppke
Czy "byłabym"? Hmm, technicznie rzecz biorąc to jestem facetem :)
Sprostowałem to myślowe uproszczenie.
Wiem, zresztą to mnie nie uraziło. A sprostowanie zauważyłem już "po
fakcie".
Post by QuickQvik
Post by Hoppke
Ja widzę tylko jedno zagrożenie - przebicie. Gdy 220V pójdzie bez
transformacji kablami aż do wibratora... Ale one chyba są konstruowane
bezpiecznie tak by uniknąć zagrożenia, czyż nie?
A kto mówi, że bez transformacji?
Nie no, ja wiem że sama "wkładka" (że tak nazwę tę część którą się
w siebie wkłada) pewnie działa na maks. 12V, ale jeśli coś się skopie
w zasilaczu, to zamiast tych 12V do wkładki może, czysto teoretycznie,
polecieć 220V. Gdyby coś się skopało w zasilaczu i prąd ominął
transformator.

Pewnie całość by od razu wysiadła, ale może izolacja kabla (pomiędzy
"wkładką" a zasilaczem) by się zaczęła palić, a wtedy może nawet goły
drut by się otarł o nogę... przy takiej ilości wilgoci w "miejscu pracy"
łatwo wtedy o wypadek, albo chociaż o poparzenie roztopioną izolacją
kabla. Ale to scenariusz najczarniejszy z czarnych, zakładający
niewiarygodne wręcz złożenie niekorzystnych okoliczności. Wytwór chorej
wyobraźni.
Post by QuickQvik
Post by Hoppke
Zresztą, skoro robi się sieciowe depilatory i golarki, to
i w wibratorach nie ma chyba nic złego. Ja bym się po prostu trochę
bał wkładać w siebie coś, co jest podłączone do sieci. Ale to pewnie
tylko sprawa przywyknięcia.
No właśnie - golarki, depilatory, a nawet aparaty do masażu. Kto mówi,
że końcówka ma być metalowa i do tego narażona na przebicie
(elektryczne)?
Masz rację, pewnie nie ma żadnego realnego zagrożenia. Przekonałeś mnie,
gdybym był kobietą to pewnie jutro bym sobie taki przyrząd sprawił.
Post by QuickQvik
...no i zostawmy już te żarty...
Musimy? Ja mam bardzo nudne i poważne życie, przynajmniej przed
komputerem lubię się uśmiechnąć. Ale OK, jestem tu gościem więc się
dostosuję.
--
\hoppke
(Grzegorz Niewęgłowski)
http://lubuska.zapto.org/~hoppke/
hugonex
2003-10-27 15:09:52 UTC
Post by QuickQvik
Onego czasu 23 Oct 2003 22:40:30 +0200, we wiadomosci
Post by QuickQvik
Wibratorem na 50 Hz (Hertz) i 220 V (Volt).
Tylko uwaga na przebicia !!!!

porazony (wizja elektrowstrzasu)
hugonex